LIGA AKADEMII! KTO MA NAJLEPSZY ZESPÓŁ? – NA MIDZIE #12

NADSZEDŁ CZAS WYBORU! JAKA JEST PRZYSZŁOŚĆ? – NA MIDZIE #11
9 września, 2021
“Bywa tak, że chcę zrobić za dużo dla swojej drużyny” – Jakub “shock” Patyk, zawodnik Cobra Team
24 września, 2021

No i moi drodzy stało się. Największe polskie organizacje w naszym kraju wybrały graczy, którzy będą reprezentować ich akademie. Szczerze mówiąc, picki raczej mnie nie zdziwiły. W większości pojawiły się dobrze znane mi nazwiska, a najczęściej szeregi drużyn zasilały nie pojedynczy gracze, lecz pełne składy. Zdecydowanie łatwiej jest pracować na wcześniej stworzonych fundamentach, niż budować strukturę od zera – to chyba jasne. Jako ciekawostkę dodam, że tylko jeden gracz odrzucił zaproszenie od organizacji i pomimo otrzymania szansy, nie wystąpi w Lidze Akademii. Jakie są tego powody? Prawdopodobnie zna je tylko sam gracz, a ja nie mam zamiaru tego dociekać. Więc no – rzucimy okiem na składy w Lidze Akademii, ale najpierw zacznijmy od…

Ligi Open. Cały czas opisuje Ligę Masters oraz Rising, a Liga Open jest zepchnięta na dalszy plan. Zgadzam się, ale kiedyś już podawałem ku temu powody i wydaje mi się, że trzeba je przypomnieć. W poprzednim sezonie Ligi Open wystartowały 144 ekipy. Wśród tych wszystkich należałoby wybrać najciekawsze spotkanie. Załóżmy, że jednego dnia odbywało się około 18 spotkań, a część z nich była wygrywana przez walkower. Ok Tikson, co to za problem przejrzeć statystyki kilkunastu meczów i je opisać? No spoko, możemy to zrobić, ale biorąc pod uwagę, że NAMIDZIE wychodzi co tydzień, to nagle trochę tych spotkań nam się robi, co? Niemniej jednak akcje tygodnia nieraz wygrywał zawodnik właśnie z Ligi Open, więc to wcale nie jest tak, że grają tam gracze słabi. Niektórzy po prostu nie zdążyli zapisać się do turniejów kwalifikacyjnych do wyższych lig i teraz mają do pokonania kawał drogi. Może i jest długa, ale to nie tylko rozegranie dziesięciu spotkań, żeby wreszcie wejść wyżej – za każde wygrane spotkanie zawodnicy otrzymują e$, wzbogacając przy tym swój portfel. Trochę mi wyszedł długi wstęp odnośnie tego co chciałem przekazać. Już w niedzielę zamykają się zapisy do Ligi Open. Zdaję sobie sprawę, że sporą część grupy, która czyta moje wypociny (za co jestem naprawdę niezwykle wdzięczny), stanowią heavy userzy. Zapewne część z was na tyle ogarnia arrMY, że wie kiedy są zapisy, ale i tak uważam, że dobrze jest o tym przypomnieć. Albo przypomnieć wam, byście przekazali tę informację gdzieś dalej – chociażby do swoich kolegów, którzy szukają możliwości sprawdzenia swoich umiejętności w grze i przy okazji zawalczenia o nagrody. W przeciwieństwie do arrMY News nie powiem wam, że link znajdziecie na dole, ale napiszę: wejście na stronę arrmy.pl, kliknijcie w “Ligi”, potem “OPEN”, a po prawej stronie zobaczycie kafelek “DOŁĄCZ”. Poczułem się trochę jak były łysol tłumaczący, jak subskrybować jego kanał, by wreszcie osiągnąć 2 miliony subów. Nie chodziło mi o Jakuba “Inwooda” Salwę jak coś. KMWTW. 

Przejdźmy zatem dalej – po całkiem długim czasie nareszcie dowiedzieliśmy się, kto będzie reprezentował jaką drużynę w barwach Ligi Akademii. Nie mógłbym przejść obok tego obojętnie, więc pomyślałem, że zrobimy sobie szybkie przypomnienie kto gdzie gra. Przedstawię również SUBIEKTYWNĄ opinię na temat zespołów. Od jakiej ekipy zaczniemy? Od najlepszej, a przynajmniej pod względem poziomu w serwisie arrMY. 

Drużyna Team ESCA Gaming w składzie Jakub “Jakras” Ciegert, Konrad “cuksyyyk” Piekarz, Filip “axecho” Czajka, Michał “Futrzak” Bułaś oraz Sebastian “thwarter” Sieradzki. Są to zawodnicy, których znam w znacznej części – co prawda nie prywatnie, ale z ich poczynań między innymi w arrMY. Jako dwa najmocniejsze ogniwa bez namysłu wskazałbym Jakrasa oraz Futrzaka. Nie bez powodu byli oni polecani przez naszych trenerów. Według mnie wcześniej wspomniana dwójka nie jest wzmocnieniem zespołu, a stanowi główną siłę tej formacji. Thwarter nieraz miażdżył swoich przeciwników w barwach XxXxXXX, a axecho to młody i perspektywiczny zawodnik, który z pewnością wykorzysta daną mu szansę. Najbardziej ciekawi mnie to, jak poradzi sobie cuksyyyk. Rozegrał najmniej spotkań w arrMY, ma najmniejszy poziom, a mimo tego jest prowadzącym zespołu. Nie jeden raz zdarzyła się sytuacja, gdy drużyna z mniejszym poziomem wygrywała z teoretycznie lepszą ekipą, ale jestem ciekaw, jak to będzie odnosić się w tym przypadku. Przypominam, że Team ESCA Gaming ma teoretycznie najlepszy skład, więc IGL nawet nie wykorzystując pełnego potencjału tego zespołu, powinien poprowadzić drużynę do zwycięstwa. Czy tak będzie? Zobaczymy. Mocne 9/10.

Kolejnym zespołem jest akademia Anonymo. Tutaj nie trzeba wiele pisać, bo wystarczy spojrzeć na ten skład: Jakub ‘Hype’ Kurek, Eryk ”MaiN” Mordęcki, Patrick “dezz” Karasiewicz, Wiktor “TicQ” Lachowicz i Nikodem “Majster” Gulmantowicz. To nie są gracze – to ekipa terminatorów, których będzie ciężko powstrzymać. Nie mam pojęcia dlaczego, ale jak tylko zobaczyłem ten skład, to w głowie pojawił się film z indyjskim terminatorem (błagam, przypomnijcie mi jak się nazywa). No generalnie będzie pogrom i nie widzę innej możliwości – to zbiór doskonałych zawodników i patrząc na ten skład nie widzę żadnych słabości. W dodatku za zebraniem tej ekipy stoi Bartłomiej “BGG” Gawlas, dzięki któremu możemy być pewni porządnego doboru graczy do teamu. Jedyne czego się można się obawiać to problemy komunikacyjne, które mogą pojawić się w trakcie gry. Nie linczujcie mnie, to subiektywna lista. 9.5/10.

AGO Nest to nikt inny, jak dobrze znane nam Gumofilce. Powiedzmy sobie to szczerze – w Lidze Masters nie poradzili sobie najlepiej. Na dziewięć spotkań udało się im wygrać jedynie cztery, ale to było jakiś czas temu. W obecnym sezonie ESEA Intermediate radzą sobie naprawdę dobrze, gdyż porażkę odnotowali jedynie trzy raz na dwanaście spotkań. Gołym okiem widać, że wspólna praca przynosi owoce, a chłopaki dalej mogą się rozwijać. Paweł “eys” Wiesiołek, Mikołaj “Desi” Desortes, Filip “Fylli” Wrona, Dawid “xitee” Goc oraz Jan “xydoo” Gajewski – nie wiem co mogłoby rozdzielić tych chłopaków, dlatego trzymam za nich kciuki jeszcze bardziej. 8.5/10. 

No i tutaj zaczynają się schody. Z Michałem “Katką” Ćwikiem grałem nieraz i wiem na co go stać. Z Oliwierem “Brainem” Dychusem przeprowadzałem wywiad, widziałem jak gra i radził sobie naprawde dobrze. Tak na dobrą sprawę to tyle. Zupełnie nie wiem czego spodziewać się po tej ekipie. Michał długo szukał zespołu w którym mógłby się rozwijać i chyba wreszcie go znalazł. Mam przynajmniej taką nadzieję, bo chłopak potrafi napsuć krwi przeciwnikom i zdecydowanie zasługuje na to, by móc pokazać się z tej dobrej strony. To samo tyczy się Oliwiera, ale mam problem z resztą zespołu – nie znam ich. Konrad “Qlocuu” Klocek przewinął mi się, ze względu na współpracę z Kazuars Squad, ale nic więcej. Maurycy “mylek” Lis reprezentował Cyberwolves, które średnio poradziło sobie w arrMY. Jan “polo” Polak to nieznany mi zawodnik. Sumując to wszystko, moja ocena to – 8/10. Udowodnijcie mi, że powinna być wyższa podczas rozgrywek arrMY. 

Kombo alpejskie w składzie Adrian “rico” Szymański, Adrian “r1w” Stachlewski, Karol “virtuoso” Wrześniewski, Seweryn “Sewk0” Śmierciak oraz Krzsztof “lejcer” Serocki to solidny mix zawodników, których można już chyba nazwać zespołem. Pokazywali pewność siebie, zagrania taktyczne i świetnego aima. Co prawda nie udało się przebrnąć przez baraże do Ligi Rising, ale zapamiętałem ich mecze jako naprawdę dobrego CS-a. 7.5/10.

Pogoń Esports też ma solidny skład: Bartek “Distu” Janaszek, Piotr ”TypowY” Domański, Maroš “Ducky” Režňák, Veselin “FAKE” Kalamarov i Luka FENIX Hristov. Gdybym miał wskazać główną siłę tego zespołu, to zdecydowanie byliby to Typowy, Fenix oraz Fake. Wydaje mi się, że Distu czasami nie potrafi odnaleźć się w meczu, ale będzie miał całkiem sporo szans żeby udowodnić mi mój błąd. Eliasz to kibic Pogoni. Penwie mnie zje, ale ocena nie będzie za wysoka. 7.5/10.

Do piratesports mam sentyment. Duży sentyment. Zarówno do marki jak i do drużyny, która będzie żółtą czachę reprezentować. Skład będą reprezentować Radosław “tadzzz” Stempniewski, Mateusz “mat” Pawełek, Konrad “atoom” Wszołek, Marcin “Nicramo” Walas oraz Krystian”RAKU” Rak. No i teraz tak – skład jest mocny i pewnie dużo ze sobą pracował, jednakże mam z tyłu głowy fatalny wynik w Lidze Masters. Jak wygląda obecnie gra zawodników? Nie mam pojęcia, ale skoro oceniłem dość mocno poprzednie drużyny, to tutaj nie ma miejsca na sentymenty. Póki co najgorzej, bo 7/10 gdzie zaznaczam, że główny wpływ na ocenę miał pierwszy sezon Ligi Masters oraz mój brak wiedzy na temat obecnych poczynań tej drużyny. Powodzenia guys!

 Akademia PGE Turów to zbiór bardzo dobrych i znanych mi graczy. Michał “Bi@ly” Orlikowski, Mateusz “kateq.” Modzelewski, Marcin “Marc1nek” Łuczak, Wojciech “moder” Kuchta i Jakub “sttenseye” Kamiński już niejeden raz udowodnili, na co ich stać i liczę również, że pokażą to w Lidze Akademii. Będąc szczerym, PGE Turów nie jest tak znaczącą marką jak AGO czy Anonymo, ale według mnie skład nie prezentuje się wiele gorzej od reszty.. Nie widzę tutaj gracza, którego poziom gry drastycznie różniłby się od pozostałych. Może tego nie pamięta, ale z Bi@lym stoczyliśmy kilka pojedynków na Faceitach (z tego co pamiętam to mamy wynik 2:2, więc musimy wreszcie zakończyć nasze wojny i rozstrzygnąć kto jest lepszy). Przyznaję bez bicia, że ciężko było z nim wygrać podczas starcia o drabinę na de_train. Tej mapy co prawda w rozgrywkach nie zobaczymy, ale nie zmienia to faktu, że Michał to porządny zawodnik. Dla mnie drużyna na naprawdę solidna – 8.5/10. 

Wydaje mi się, że ekipy Gargamels nikomu nie trzeba przedstawiać. To właśnie skład w którego szeregach znajdują się Kamil “czaaje” Wojciechowski, Wojciech “kulioo” Witkowski, Michał ‘cKy’ Szustak, Marcin “caqes” Niemczyk oraz Hubert “skize” Skreczko. To oni reprezentować będą akademię Honoris. Jednak żeby nie było za słodko, to trzeba jasno powiedzieć, że ekipa skize nie popisała się w Lidze Masters osiągając taki sam rezultat jak Gumofilce. To właśnie spotkanie akademii AGO oraz Honoris mnie interesuje najbardziej. Chłopaki grają ze sobą krócej niż xydoo i spółka, ale w moim odczuciu są na tym samym lub podobnym poziomie. Ocena? 8.5/10. 

Jeśli chodzi o akademię Dr Pepper w składzie Michał “MeHow” Majda, Przemysław “przemeklovel” Strzykała, Miłosz “AntyVirus” Konieczka, Marcin “smile” Kozyra i Dawid “mtqq” Pogorzelski, to wiele powiedzieć nie mogę. O ile MeHow i AntyVirus są mi w pewnym stopniu znajomi, tak o reszcie zespołu nie jestem w stanie się wypowiedzieć. Chłopaki z pewnością zasłużyli na to, żeby dostać się do tej akademii – zostali przecież wybrani zewnętrznie, podczas organizowanego przez Dr Pepper projektu. Uważam jednak, że będzie to wróżenie, a ja w Jackowskiego bawić się nie chce. Oznacza to, że ta akademia jest jedyną której nie ocenię i póki co, pozostaje dla mnie zagadką. 

No i ostatni, lecz z pewnością nie najgorsi – Szymon “BLIKje” Zimny, Filip “arioszek” Wróbel, Daniel “frank0” Kowalczuk, Dominik ”StorMikk” Skalniak i Sebastian “Nijo” Marciniuk reprezentujący barwy Creative AVEZ. Wcześniej znani jako Kremówki, dominatorzy, którzy przeszli jak burza przez playoffy Ligi Open. Nikt ich nie zatrzymał, ale prawdziwy sprawdzian dopiero się rozpoczyna – tutaj rywale będą jeszcze silniejsi i czas pokaże, czy pogrom w Lidze Open jest wystarczający, by udowodnić wyższość nad przeciwnikiem. Naprawdę polubiłem styl gry chłopaków, więc mam nadzieję, że będą prezentować się w ten sam lub podobny sposób. Wystawiając ocenę cały czas miałem w głowie Ligę Open, więc nie mogę przesadzić z jej wysokością. Jak dla mnie 8/10. 

No generalnie to sporo wody upłynęło od czasu, kiedy napisałem tak długi felieton. Mam nadzieję, że umila wam to czas, gdziekolwiek to czytacie. Życzę powodzenia wszystkim ekipom w Lidze Open oraz w Lidze Akademii. Czekam na wspaniałe widowisko.